Ktoś kiedyś obiecał mi dożywotni bukiet lśniących konwalii..
Czas powoli mijał, a wraz z nim kwiaty rozkwitały z różną
częstotliwością.. Wskazówki zegara przesuwały się
i w pewnym momencie wyczerpały się baterie.. I wszystko
utkwiło w martwym punkcie, a uschnięte konwalie rozsypały
się w pył.
-Co to znaczy byc szczesliwym? Mam wszystko,
czego mi do szczescia potrzeba, a jednak
mimo wszystko czegos mi brak. Czuje jakis
niedosyt. Trwam w nicosci beznamietnie, bo
nie jestem ani szczesliwa ani nieszczesliwa.
Niby wszystko mam, lecz gdzies zgubila sie ta
iskierka.. Pomoz mi Panie ja znalezc...
-"Otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą
prosić będziecie".. (Mt 21, 22)
-Prosze wiec, sam dobrze wiesz o co. Czasami
wypowiadanie na glos slow psuje ich magie.
Niszczy ich prawdziwe znaczenie. Zywie nadzieje,
ze potrafisz wyczytac wszystko z moich mysli..
Ty sam wiesz co dla mnie jest najlepsze i wierze
z calego serca, ze mi pomozesz, jesli tylko taka
bedzie Twoja wola. Jesli stanie sie inaczej,
zrozumiem to, poniewaz liczy sie tylko cel,
ktory chce osiagnac - metode pozostawiam Tobie.
Bo ufam, ze wybierzesz dla mnie najlepsze
wyjscie.
-"Stancie na drogach i patrzcie,
zapytajcie o dawne sciezki,
gdzie jest droga najlepsza - idzcie po niej,
a znajdziecie dla siebie wytchnienie." (Jr 6, 16)
-Coz wiec mam robic, Panie?
-"Lepiej bowiem - jezeli taka wola Boza - cierpiec
dobrze czyniac, anizeli czyniac zle." (P1 3, 17)
-A wiec naucz mnie zmieniac to, co moge zmienic,
a to na co nie mam wplywu - Ty pomoz ulepszyc.
Podaj mi swa reke i pomoz w tych sprawach,
wobec ktorych jestem bezsilna. Z reszta sobie
poradze, bo przeciez niektore rzeczy zaleza ode
mnie. Kazdy jest kowalem wlasnego losu.
-"Kto się w opiekę odda Panu swemu, a całym sercem
szczerze ufa Jemu, śmiele rzec może: mam obrońcę
Boga. Nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga."
-To Ty dajesz mi cudowne natchnienie. Wskaz
mi wiec ostatnie wskazowki, poprowadz mnie
ku mej wlasciwej drodze..
-"Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie dręcz
siebie myślami. Radość serca jest życiem człowieka,
a wesołość męża przedłuża dni jego. Wytłumacz
sobie samemu, pociesz swoje serce, i oddal
długotrwały smutek od siebie; bo smutek zgubił
wielu i nie ma z niego żadnego pożytku. Zazdrość
i gniew skracają dni, a zmartwienie sprowadza
przedwczesną starość. Gdy serce pogodne - dobry
apetyt, zatroszczy się ono o pokarmy." (Syr 30, 21-25)
"Każdy wojownik światła bał się kiedyś podjąć walkę.
Każdy wojownik światła zdradził i skłamał w przeszłości.
Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszlość.
Każdy wojownik światła cierpiał z powodu spraw, które nie były tego warte.
Każdy wojownik światła zaniedbywał swoje duchowe zobowiązania.
Każdy wojownik światła mówił "tak", kiedy chciał powiedzieć "nie".
Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał.
I dlatego jest wojownikiem światła.
Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei,
że stanie się lepszym człowiekiem."
P. Coelho, "Podręcznik wojownika światła"
Nadszedł ten czas.
Czas przemyśleń, kontemplacji, decyzji.
Która droga okaże się tą najlepszą?
Coś we mnie tęskni, nuci stare melodie....
Intensywność bycia w świecie, który niby był,
a jednak ciągle jest. Niby jest, bo tak naprawdę
ta rzeczywistość jest już całkiem inna,
choć w jej tafli widać lustrzane odbicie, tego,
co kiedyś było.
Czy teraźniejszość może być fikcją?
Jaką wagę ma "teraz", które jest jedynie
przedsionkiem, oczekiwaniem na rezultat
powziętych zobowiązań, starań, planów...
Chciałabym zrealizować parę postanowień.
Odnowić to, co zapomniane.
Naprawić to, co zepsute.
Wrócić do tego, co było, lecz tylko po to,
aby zabrać tamtych ludzi i ulokować
w moim dotychczasowym życiu.
I biec dalej.
Śmiać się, cieszyć, brać życie garściami.
Bez obaw - nie kończy się to tylko na marzeniach.
Biorę sprawy w swoje ręce
i przełamuję pierwsze lody.
Przekraczam barierę.
Burzę mur zapomnienia i oddalenia.
NIECH NIE WRACA TO, CO BYŁO -
- NIECH WRÓCĄ CI, CO BYLI...
KAŻDY ma pewne pragnienia.
Ma prawo je mieć.
To one kolorują nasze życie, sprawiają, że mamy
w życiu cele i dążymy do tego, aby je osiągać.
Czym byłby świat w stanie wegetacji?
W ten sposób niemożliwe jest osiągnięcie
pełni szczęścia.
Nie da się na dłuższą metę istnieć tylko
dla siebie.
Kiedy leżę w łóżku, a przestrzeń emanuje
ciemnością, czasem zakręci się w oku
łza tęsknoty...
Brakuje wspólnych chwil, wygłupów, spacerów,
tańców - wszystkiego. Nie potrafię tak do końca
się otworzyć. Sięgam najgłębiej siebie,
aż do granicy intymności, lecz na dzień
dzisiejszy nie jestem w stanie wydobyć siebie
ze swojego wnętrza (a kiedyś przychodziło
mi to z łatwością).
KOCHAM MOJĄ RZECZYWISTOŚĆ, ale po prostu
trochę mi tęskno...
Robię co w mojej mocy, żebyśmy znów mogli
się przed sobą bezgranicznie otworzyć.
Żeby nie było żadnych barier.
Ale czy nie jest za późno, aby nuty ciepła
z pięciolonii przeszłości ponownie radośnie
zabrzmiały?
Delikatny wiatr wpadł przez okno
i siadł mi na kartce.
Dotknął w palce...
Pachniał emocją z dziecięcych lat..
A ja tak mocno poczułam strach
- Jak w walce.
Już nie widzę gwiazd...
Słyszę kosmos..
Ostry, tabakowy zapach
wdziera sie w moje przegrody nosowe.
Lekko odrosniety zarost
ociera sie o moja twarz...
Uwielbiam to.
Czuje Ciebie calego, Twoje pocalunki,
dotyk dloni, ust, zapach...
Swiat wiruje,
Ziemia staje na glowie,
Wszystko sie kreci..
Czuje kazdy najmniejszy nerw..
Slonce bije blaskiem prosto z mojego serca,
Oslepia mnie - musze zamknac oczy.
Tylko blask bije z nas.
Cieplo, goraco, wrzace emocje wyparowuja z nas
W jednej chwili.
Nabrzmiala burza uczuc wprost paruje
Osadzajac swoje krople (a raczej ich resztki)
na naszych sercach.
Zeby wszystko moglo sie zaczac od nowa.
Kocham Cie bardziej niz wczoraj
Ale mniej niz jutro.
Kazdy dzien jest po to, zebys mogl mi udowodnic
Jak bardzo jestesmy dla siebie stworzeni.
Bo juz za chwile, za pare chwil, dni, minut
Przyjdzie Pan Bog
Otuli nas miekim wezlem milosci
Przygarnie do siebie i powie
"idzcie moje dzieci razem przez zycie.
pod moja opieka."
I zamieszka razem z nami w naszym
przyszlym domu
I w naszych sercach.
<3
Czasami bierzesz mnie za rece
i prosisz do tanca.
Kolyszemy sie lekko, jak motyle
w rytm muzyki raz szybciej,
potem wolniej...
Uwielbiam te chwile, wiesz?
Twoje oczy sa przepelnione szczesciem
i jeszcze bardziej brazowe.
Nauczylam Cie takiego bezinteresownego
usmiechu.
Nie chce nic wiecej.
Zapada zmrok, a Ty dalej prowadzisz
mnie przed siebie.
Moge Ci bezgranicznie zaufac.
Pokochalam Cie calym sercem.
Dotykasz mnie, delikatnie, ale stanowczo.
Tak jak lubie.
Ty i ja - za nami mrok,
przed nami jasnosc, ktora rozswietla nam droge.
Tylko razem mozemy nia isc.
Patrzymy przed siebie i mamy tysiace planow.
Przyszlosc? Tak, nalezy do nas.
Znamy sie juz cali na pamiec.
Kochamy sie, takimi, jakimi jestesmy.
I to jest najpiekniejsze.
Niczego wiecej mi nie trzeba, wiesz?:)
ps. przepraszam za dluga przerwe, ale mialam
maly problem z odzyskaniem hasla.



Nic sie nie zmienia..
no moze tylko na lepsze..
Czas coraz bardziej przybliza nas do siebie.
Po malu stajemy sie jednoscia,
zapominajac o naszych dotychczasowych
nawykach, ktore popelnialismy,
podczas gdy bylismy sami.
Fajnie jest zyc, kiedy wiesz, ze ktos
pomoze Ci we wszystkim..
Jest duzo latwiej, tyle rzeczy zalatwionych
szybciej i prosciej....
Ale nie tylko trzeba brac.. Nalezy tez dawac..
Dawac usmiechy, wyciagnieta reke,
zrywac sie o 6, zeby zarejestrowac do lekarza,
czy spedzac cale dnie w roznych przychodniach.
Niewazne. Czas sie nie liczy. Liczy sie tylko
to, ze jestem z Toba.
Odnalazlam Cie jak perle z morza...
Trafilam w samo sedno...
Bede przy Tobie, bo jest mi tak dobrze.
Odnalazlam szczescie, ktorego szukalam
przez cale moje zycie.
"Klejnoty sa piekne, brylanty swieca
ale nic nie rowna sie z blaskiem Twoich
oczu Aniu:)"
Twoje gorace serce nadal nie przestalo bic
zlotym blaskiem. Jak slonce w upalny dzien
promienieje miloscia. Kochasz mnie, to juz
dzis wiem. Czas leci tak szybko, ze nie nadazam
zrywac kartek w kalendarzu. Wymierza
delikatnie swoj rytm... Jest tak pieknie..
Juz teraz wiem, czym jest raj.. Bezgraniczne
szczescie ociera sie aksamitnie o brzegi
mojego zycia, wypelniajac przy tym mnie
cala. Marzenia moga stac sie prawdziwe..
Wiem co jest dla mnie wazne i nie boje sie
popelniac bledow. Juz sie nie boje. Teraz
wszystko jest takie piekne.. Od kiedy
pojawiles sie w moim zyciu nie czuje sie
juz samotna. Sa takie chwile w moim zyciu,
kiedy czuje sie tak bardzo potrzebna i
kiedy czuje, ze kocham Cie jeszcze bardziej.
Sa to te momenty, kiedy jestes obok mnie,
kiedy mnie przytulasz, kiedy glaszczesz mnie
po glowie i calujesz w czolko. Kiedy jestes
obok czuje sie calkowicie spelniona, jakbym
nic wiecej nie potrzebowala. Kiedy trzymasz
mnie za reke czuje, ze jestem nadzwyczaj
silna. Kiedy patrze w Twoje oczy uswiadamiam
sobie jak bardzo mi na Tobie zalezy. A kiedy
tylko poczuje Twoj zapach, wiem, ze moge
zrobic dla Ciebie wszystko. Kocham Cie.;*
Tylko Ty jestes teraz w moim zyciu.
Moglabym byc obok
trwac
wsluchana w bicie Twojego serca
trzymac za reke
i czuc Twoje cieplo.
Jestes blisko
otulasz mnie bezpieczenstwem
jak plaszczem.
Usmiecham sie tak szczerze,
pierwszy raz od dawna.
w moim zyciu
niby wszystko to co bylo, a jednak jest inaczej.
lepiej.
nie ma wspomnien,
nie ma tego co bylo,
przeszlosc po prostu nie istnieje.
liczysz sie tylko Ty.
Nawet krople deszczu sa dzis kolorowe.
Przyznaje sie dzis, ze
pokochalam zaleznosc.
Przetanczyc z Toba moglabym
cale zycie,
tylko badz obok.
Wszystko zostawiam za soba,
spalam wszystkie mosty
(chociaz wiem, ze nie powinnam).
Nie boje sie przyszlosci.
To, co przyniosl mi los jest
najpiekniejszym prezentem,
jaki kiedykolwiek mogl mi przyniesc.
Twoje usta znaja mnie tak samo jak te,
ktore caluje w moich snach.
Jestem tym cieniem, ktory kladzie sie
obok Ciebie na dywanie przy krawedzi kominka.
Jestem Twoim zyciem.
Oddaje sie cala ziemi i niebu.
To one zrodzily to uczucie do Ciebie.
Nie zamykam oczu, kiedy swieci slonce.
Twoje brazowe oczy bija blaskiem
jasniejszym niz ono.
Mowi sie, ze sukces przestaje smakowac,
kiedy nie mamy go z kim dzielic..
Mnie to nie dotyczy..
Ja mam z kim dzielic moje sukcesy
i porazki.
Moje zle i dobre dni.
Moje obietnice.
Cale moje zycie.
;*
sempron0 | badz-dumny-ze-jestes-polakiem | martuchen | daniel-1994 | czarna28 | Mailing